"Nigdy nie można mówić, że nie ma szans". Płaczek zabrał głos ws. koalicji
Nowa Nadzieja połączy się dzisiaj w Warszawie z Imperium Kontratakuje.
W RMF FM na ten temat z Grzegorzem Płaczkiem, politykiem Nowej Nadziei, przewodniczącym klubu Konfederacji, rozmawiał Krzysztof Ziemiec.
– Z całej Polski przyjeżdżają miłośnicy Konfederacji, nasi członkowie. Mamy dawno wyznaczoną listę liderów i posłów, którzy teraz wzrastają ze swoimi środowiskami – powiedział.
Grzegorz Płaczek podkreślił, że „cel jest jeden: za dwa lata wprowadzić jak największą liczbę posłów”.
– Chcielibyśmy, żeby osoby, które będą brały odpowiedzialność ze mną i z obecnymi liderami, były w 100 proc. przygotowane. Nie patrzymy na innych, jesteśmy partią, która chce odsunąć obecną i poprzednią władzę od stołu. Wierzymy, że możemy przekonać wyborców. Teraz jest nas trochę mniej w przestrzeni publicznej. Wynika to z tego, że pracujemy nad uszczegółowieniem programu i naszych pomysłów, bo za dwa lata to nie będą pomysły jak rozwijać to państwo, tylko jak ratować to państwo – przyznał poseł Konfederacji.
Koalicja PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej?
Grzegorz Płaczek zapytany, czy jest szansa na szeroką koalicję PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej, odpowiedział, że „w polityce nie można nigdy mówić, że nie ma szans na jakąś koalicję”.
– Tak długo, jak jest ona logiczna i zgodna z kręgosłupem moralnym członków partii, to jest to temat, na który warto rozmawiać, natomiast naprawdę zbyt dużo czasu nie spędzamy nad tym, by dywagować, z kim będziemy siadać do stołu i tworzyć ewentualnie przyszły rząd – mówił.
Podkreślił, że „cel jest jeden – wprowadzić jak największą liczbę posłów do Sejmu”.